Bank na tablecie

Gdy zaczynałem akcję „Mobilizacja” myślałem, że dużym problemem będzie dostęp do banku za pomocą iPada. Ale, na szczęście ;-), okazało się to bezproblemowe.

Uwaga, we wpisie nie będzie zrzutów ekranu. :)

Prywatnie

Mam dostęp do trzech kont. Dwóch prywatnych i jednego firmowego. Każde konto w innym banku, więc mam szerszy przegląd sytuacji. Każdy z banków ma inną metodę uwierzytelniania, od zwykłego hasła, poprzez hasło maskowane, po token. Każdy zapewnia dostęp od konta poprzez internet. Przeglądarka Safari, z której korzystam ma protokół SSL, który objawia się ikoną kłódki w zakładce, więc mam taki sam poziom bezpieczeństwa dostępu, jak przez zwykły komputer.

Z prywatnymi kontami nie było problemów. Płaciłem przelewami, za zakupy na Allegro, bo mój Bank nie udostępnia przelewów automatycznych. Edytowałem zlecenia stałe, ponieważ przyszła podwyżka czynszu, pisałem z obsługą klienta, bo wpisałem 3 razy niepoprawny pin. Wszystko działa bez najmniejszego problemu przez przeglądarkę www. Wcześniej nie próbowałem szukać aplikacji dostępowej w App Store, ale jak właśnie sprawdziłem nie ma takich dla moich banków . Przy okazji poszukiwań natknąłem się na fajnie wyglądającą i z opisu mającą dużo funkcji aplikację dla mBanku. No cóż aplikacja na tablet to jeszcze nie powód, żeby zmieniać Bank, ale brak dostępu przez internet już tak. :)

Firmowo

Jak każdy szanujący się prezes, znam cztery wskaźniki finansowe: zysk za pierwszy kwartał, drugi, trzeci i czwarty. :) Wyjątkowo, w sierpniu, muszę podpisywać przelewy przez dwa tygodnie. Okazuje się, że pomimo tokena i najmniej intuicyjnego systemu z jakim mam do czynienia, wszystko da się zrobić za pomocą tabletu.

Podsumowanie

Nie ma najmniejszego problemu z bankami na tablecie, o ile mają konto dostępne przez www. Nie mam konta w banku, który umożliwia dostęp przez aplikację, ale takie aplikacje istnieją.

Komentarze

Pokaż regulamin komentowania

  1. Odpowiedzialność za treści komentarzy zamieszczanych na blogu ponosi wyłącznie użytkownik będący autorem komentarza.
  2. Komentujemy za pomocą wtyczki do komentarzy z Facebooka.
  3. Przez administrację bloga będą usuwane komentarze:
    1. zawierające wulgaryzmy, obrażające inne osoby lub firmy
    2. zawierające linki reklamowe lub same będące reklamą.
  4. Dziękujemy za komentarze odnośnie ewentualnych błędów gramatycznych lub ortograficznych – po ich korekcji, takie komentarze będą usunięte.
  5. I jak zwykle, regulamin może ulec zmianie.