„Najładniejszy edytor” vs UMOWA

Wygraliśmy duży przetarg (droga praso nie możemy mówić :). Kolejna kolejka negocjacji umowy – trzeba odnieść się do uwag Klienta. Wstępne rozeznanie: na iPadzie na „dzień dobry” nie ma edytora tekstu. Mogę pisać notatki, ale to raczej nie przyda się do edycji umowy w „Wordzie”. Szukam w Internecie – http://appadvice.com/appguides/show/best-ipad-word-processors. Cóż, kupuję z kategorii „Essential”. Wszyscy chwalą i piszą, że ten jest najlepszy i dowiaduję się, że był preinstalowany w iPadach sejmowych. Posłowie się o nim dobrze wypowiadają? Próbuję!

Czytam dalej

Podsumowanie pierwszego tygodnia

Pomoc

Najmocniejszą stroną tabletu, a myślę, że w tym przypadku też jest to zasługa marki, jest mnóstwo dostępnej w Internecie pomocy i ludzi chętnych do jej udzielenia. Tak jak przypuszczałem, a i pojawiło się to również w wielu komentarzach, odcięcie się od komputera jest szokiem. Po przesiadce nie wiedziałem jak wiele rzeczy zrobić. Jednak z pomocą Internetu udaje mi się bardzo szybko odnaleźć wskazówki, a w większości przypadków – gotowe rozwiązania. Google i Youtube rozwiązują praktycznie każdy problem. Dla mnie opinia blogera i publikowanie filmów o tym jak działa aplikacja jest wystarczającą zachętą do jej instalacji. Tak wiec jest dowód na to, że PR sprzedaje. :)

Czytam dalej

Poczta

Na profilu MediaRun Pani Ola pyta, chyba trochę retorycznie, czy będę odbierał pocztę? Ależ, oczywiście, że tak, bo już tylko formalności związane z mandatami załatwia się faksem. Bez skrzynki mailowej, jak poranek bez kawy. Pierwszą aplikacją, która będzie gruntowniej przeze mnie przetestowana, jest właśnie poczta. Na iPadzie jest zainstalowana poczta „systemowa”, więc sprawdzam czy nada się do pracy.
Czytam dalej