Poczta

Na profilu MediaRun Pani Ola pyta, chyba trochę retorycznie, czy będę odbierał pocztę? Ależ, oczywiście, że tak, bo już tylko formalności związane z mandatami załatwia się faksem. Bez skrzynki mailowej, jak poranek bez kawy. Pierwszą aplikacją, która będzie gruntowniej przeze mnie przetestowana, jest właśnie poczta. Na iPadzie jest zainstalowana poczta „systemowa”, więc sprawdzam czy nada się do pracy.
Ustawienia konta zsynchronizowałem bez problemu. Wiem już, że nie przeniosę maili, więc startuję od zera. Od wczoraj dostałem blisko 70 maili, przegląda się je sprawnie. Formatowania, wcięcia tak jak lubię… wszystko czytelne. Problemem dla mnie jest brak filtrowania, maile mogę przeglądać tylko w kolejności chronologicznej.

Mam nadzieję, że szybko przyzwyczaję się do wirtualnej klawiatury. Podzieliłem ją na dwie, żeby oszczędzić moje kciuki, które musiałem wyginać, żeby trzymając tablet oburącz dostać do środkowych klawiszy. Po chwili już wiem (!) – wolę mieć jedną, dużą klawiaturę do pisania na biurku, na „płasko” i podzieloną klawiaturę, gdy trzymam tablet oburącz. Wrzucam screena, gdzie to można zmienić, bo mi chwilę zajęło znalezienie tej opcji.

Gdzie są moje foldery?

Po kilkunastu latach przyzwyczaiłem się do folderów w poczcie. A tu okazuje się, że nie wiem jak je dodać. Czytam opis na https://discussions.apple.com/thread/3013011?start=0&tstart=0 . Niestety, „For POP3, you are out of luck”. Może jest jakaś aplikacja – klient poczty, który to umożliwia? Dla kogoś, kto dostaje kilkadziesiąt maili dziennie, to będzie prawdziwa udręka. Jak tak dalej pójdzie, to zamiast mailować i patrzeć jak rośnie bałagan w mojej skrzynce zacznę dzwonić. :)

Telefon do programistów (uwaga, pod żadnym pozorem nie mylić z informatykami!) – na naszym serwerze z pocztą firmową mamy również protokół IMAP. Dostaje przy okazji też nowy rozmiar skrzynki pocztowej: unlimited, dzięki Michał :) Jestem uratowany. Wpisuję nowe ustawienia z dostępem do konta i mogę już cieszyć się folderami, przerzucać do nich maile. Niestety ręcznie, bo program nie ma reguł, które by na to pozwalały.

DA SIĘ! Mam swoje „stare” maile!

Znalazłem patent na przerzucanie maili między kontami POP3 a IMAP! Wystarczy tą samą skrzynkę IMAP, którą mamy na tablecie skonfigurować jako drugą na laptopie i maile, które chcemy żeby były na iPadzie, przerzucić pomiędzy kontami w Outlooku. Mam moją pocztę, wszystkie ważne maile archiwalne i te na które jeszcze nie odpowiedziałem! Nawet „flagi” maili z Outlooka przeszły przez import i (o radości !) da się odznaczać flagi na tablecie.

Załączniki są!

Ale nie mogę rozzipować załącznika. Znowu szukam „dobrych rad” w sieci i szybko znajduję aplikację GoodReader ($4.99). Instaluję, działa. Kolejny mail w załączniku ma – zamiast spodziewanego pliku doc – winmail.dat. Nadawca zarzeka się, że wysyła „Worda”. Przeglądam, co piszą na forach. Potrzebna kolejna aplikacja – Klammer ($0.99). Teraz mogę wreszcie odczytać, co znajduje się w tym pliku, choć w zewnętrznej aplikacji.

I jeszcze jeden zgrzyt – jak załączyć plik do maila? Okazuje się, że można to zrobić tylko ze zdjęciami i z filmami (pod warunkiem, że nie będzie ich za dużo). Aby dołączyć resztę, muszę mieć kolejną aplikację – na szczęście nada się do tego celu GoodReader. Z tego co widzę, będę się musiał z nim bardziej zaprzyjaźnić.

Fajnie, że te wszystkie aplikacje integrują się z pocztą bez dodatkowych konfiguracji. Wgrywam i już mam możliwość otwarcia tych załączników. Bez pytań czy się zgadzam, zezwalam, bez podawania ścieżek, itp.

Rany! Warto pamiętać, żeby zanim zacznie się pisać, dołączyć do maila załączniki! A tak naprawdę, to wywołać z właściwej dla danego pliku aplikacji jego wysyłanie przez email. W trakcie pisania można dodać tylko obrazki. I to też nie w oczywisty sposób, bo poprzez kopiuj – wklej, przełączając się pomiędzy aplikacjami.

Podsumowanie

Do odbierania poczty musiałem zainstalować dwie aplikacje. Pal sześć, że płatne – ale jest to irytujące, że na coś, co mam „za darmo” i bez wysiłku na komputerze, tutaj muszę tracić czas. Aby mieć foldery w poczcie musiałem się przesiąść z protokołu POP3 na IMAP. Z tego co wiem od programistów, trochę wstyd, że dopiero teraz, wiec pierwsza korzyść z tabletu. Faktycznie, dzięki IMAP mam lepszy dostęp do poczty. I cieszę się, że udało mi się znaleźć sposób na przeniesienie aktualnych maili na tablet z Outlooka, chyba mój autorski, bo go nie znalazłem nigdzie opisanego. Z załącznikami jakoś da się żyć – pamiętając o tym, że dołącza się je dość specyficznie. Udało mi się nad tym zapanować – choć jest to zdecydowanie odmienne od tego, do czego jestem przyzwyczajony.

Pytanie bez odpowiedzi na dziś – jak dołączyć załącznik do trwającej już dyskusji mailowej?
Rozczarowanie dnia: nie da się jeść porzeczek i jednocześnie pracować na tablecie.

Komentarze

Pokaż regulamin komentowania

  1. Odpowiedzialność za treści komentarzy zamieszczanych na blogu ponosi wyłącznie użytkownik będący autorem komentarza.
  2. Komentujemy za pomocą wtyczki do komentarzy z Facebooka.
  3. Przez administrację bloga będą usuwane komentarze:
    1. zawierające wulgaryzmy, obrażające inne osoby lub firmy
    2. zawierające linki reklamowe lub same będące reklamą.
  4. Dziękujemy za komentarze odnośnie ewentualnych błędów gramatycznych lub ortograficznych – po ich korekcji, takie komentarze będą usunięte.
  5. I jak zwykle, regulamin może ulec zmianie.