Mobilizacja! – podsumowanie

Tak, da się!

Po miesiącu testu mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że da się pracować na iPadzie – o ile jest to praca biurowa. Na pewno nie polecałbym go do ciągłej pracy programistom czy grafikom. Oczywiście to inny świat od tego komputerowego, w którym  przez kilkanaście (kilkadziesiąt) lat wypracowałem sobie swoje przyzwyczajenia.  Teraz wiem, że na tablecie da się zrobić praktycznie wszystko to, co na komputerze. Tworzenie i edycja typowych „biurowych” plików jest prosta. Tworzyłem prezentacje, filmy, oferty „wordowe” i arkusze kalkulacyjne. Działa wszystko, choć trzeba zaakceptować pewną toporność. Trudno jest pracować dłużej nad tekstem, gdy nie ma prawdziwych klawiszy. Wirtualna klawiatura na dłuższą metę jest po prostu uciążliwa. Dlatego, jeżeli ktoś chce pójść w moje ślady, niech się nie męczy i pierwsze co zrobi to kupi zewnętrzną klawiaturę.

Czytam dalej

Podsumowanie czwartego tygodnia

Klawiatura

Nauczyłem się żyć bez klawiatury. Osiągnąłem już całkiem dobry czas w pisaniu na klawiaturze wirtualnej. W ciągu 4 tygodni poprawiłem swoje wyniki w liczbie znaków o 50%. Jednak nadal pisanie tekstu dłuższego niż A4 to udręka! Trudno sobie wyobrazić, jak bardzo brakuje klawiaturowych strzałek do zmiany pozycji kursora. Dodam też, że nie ma korekty i trzeba pisać uważnie, ponieważ powrót za pomocą lupy do środka wyrazu żeby go skorygować, jest czasochłonny.

Czytam dalej

Podsumowanie pierwszego tygodnia

Pomoc

Najmocniejszą stroną tabletu, a myślę, że w tym przypadku też jest to zasługa marki, jest mnóstwo dostępnej w Internecie pomocy i ludzi chętnych do jej udzielenia. Tak jak przypuszczałem, a i pojawiło się to również w wielu komentarzach, odcięcie się od komputera jest szokiem. Po przesiadce nie wiedziałem jak wiele rzeczy zrobić. Jednak z pomocą Internetu udaje mi się bardzo szybko odnaleźć wskazówki, a w większości przypadków – gotowe rozwiązania. Google i Youtube rozwiązują praktycznie każdy problem. Dla mnie opinia blogera i publikowanie filmów o tym jak działa aplikacja jest wystarczającą zachętą do jej instalacji. Tak wiec jest dowód na to, że PR sprzedaje. :)

Czytam dalej