To możliwe. Flash na iPadzie!

Maciej Czapla – z tego co widzę, ekspert od tego co można zrobić na iPadzie – po moim wpisie na temat Flasha podrzucił, że przeglądarka Puffin daje sobie świetnie radę z fleszem na iPadzie. Czyżby jednak dało się?

Puffin

Do znalezienia jest nawet wersja za free http://itunes.apple.com/us/app/puffin-web-browser/id406239138?mt=8 i z okazji Olimpiady mogę przetestować wyświetlanie flasza za darmo (siatkarze powodzenia!). Do dzieła! Radość i ekscytacja ma jest wielka! Od razu sprawdziłem, czy da się wyświetlać filmy, np. te, którymi obecnie prawie każda wiadomość na portalu jest upstrzona. I działa. A nawet widzę, że przeglądarka wykrywa, iż Flasz to streemingowane wideo i umożliwia jego samodzielne odtworzenie na całym ekranie.

Dla tych, którzy lubią oglądać filmy przez przeglądarkę, to świetna sprawa! Można leżeć na łóżku i zerkać na ulubiony serial mając za podstawkę swój brzuch.

Sprawdzam dalej. Są bannery, więc będę wiedział, co ciekawego dzieje się w branży. Pewnie znacie niewielu ludzi, którzy cieszą się, że oglądają bannery? Ja jestem jednym z nich. Taki zawód :) Proszę, trafiam na naszą akcję dla VW.

Sprawdziłem, czy działa nasz nagłówek na stronie www. Jest nie tylko osadzone w nim wideo, ale również fleszowe aplikacje. Do pełni szczęścia zostało mi sprawdzenie, czy całe strony we Flashu dają radę. Pod ręką mam mikrostronę dla ŠKODY i choć przycięta jest trochę – działa.

Pokazałem ludziom w pracy. Niedowierzanie. :) Dzięki Maćku! Tyle problemów mniej.

Test przeglądarek

A tak przy okazji, skoro już mam trzy przeglądarki, bo oprócz Safari, z której korzystam na co dzień mam zainstalowanego Chrome, zrobię swój prywatny test. Wybiorę najlepszą.

A tutaj inny test – dla tych, którzy lubią porównać:

Znalazłem strony, z pomocą Michała, które zrobią testy za mnie. Poniżej ich wyniki. Im wyższa liczba, tym lepiej.

Html5test.com Pacekeeper.futuremark.com www.speed-battle.com
Safari 324 369 48
Chrome 324 256 12.8
Puffin 315 Test „zawiesza się” w miejscu, gdzie inne przeglądarki się poddawały. Stąd nie wiadomo jak wypada. 126.8

 

Puffin nie przeszedł drugiego testu, ale radził sobie dobrze do czasu, gdy test okazał się za słaby na tę przeglądarkę. :) Wrażenia z jego całodziennego używania są pozytywne. Interfejs jest bardziej przyjemny niż, w sumie bardzo podobne, Safari i Chrome. W przypadku Puffin renderowanie i odświeżanie strony trwa wyraźnie dłużej w porównaniu z dwoma konkurentami. Urokliwe w Puffinie jest to, że zaznacza miejsce, w które się „kliknęło”. Ułatwia to nawigację.

Minusem wszystkich ww. przeglądarek jest brak pluginów. Pracuje się na gołej przeglądarce. Na laptopie mam ich zainstalowanych kilka i znacznie ułatwiają pracę.

Podsumowanie

Między Safari, a Chromem nie widzę zasadniczej różnicy. Zarówno, jeżeli chodzi o komfort pracy, jak i o jej szybkość. W takim razie zostaję przy Safari. W końcu jest systemowa. Za to dzisiejsze odkrycie Puffina zachowuję na wszystkie fleszowe potrzeby. Jeden duży problem rozwiązany dzięki Maćkowi. :)

Komentarze

Pokaż regulamin komentowania

  1. Odpowiedzialność za treści komentarzy zamieszczanych na blogu ponosi wyłącznie użytkownik będący autorem komentarza.
  2. Komentujemy za pomocą wtyczki do komentarzy z Facebooka.
  3. Przez administrację bloga będą usuwane komentarze:
    1. zawierające wulgaryzmy, obrażające inne osoby lub firmy
    2. zawierające linki reklamowe lub same będące reklamą.
  4. Dziękujemy za komentarze odnośnie ewentualnych błędów gramatycznych lub ortograficznych – po ich korekcji, takie komentarze będą usunięte.
  5. I jak zwykle, regulamin może ulec zmianie.